Zasady redakcyjne

Źródła

Piszemy na podstawie dokumentacji technicznej, publikacji naukowych, standardów, danych i materiałów producentów. Każde istotne twierdzenie ma w tekście przypis w postaci numeru w nawiasie kwadratowym, który prowadzi do listy źródeł na końcu artykułu. W bibliografii podajemy autora lub instytucję, tytuł i bezpośredni link, żeby każdy mógł sprawdzić, na czym się opieramy.

Artykuły popularnonaukowe i serwisy branżowe traktujemy jako trop, a nie dowód. Jeśli jakaś informacja jest zaskakująca albo sporna, szukamy jej w materiale pierwotnym i w niezależnym potwierdzeniu. Gdy źródło się myli, a da się to wykazać, nie powielamy błędu.

Jak korzystamy z AI

Korzystamy z narzędzi sztucznej inteligencji i nie robimy z tego tajemnicy. Pomagają nam przeszukiwać i streszczać publikacje, porównywać źródła, tłumaczyć anglojęzyczne materiały i przygotowywać pierwsze wersje tekstów. To duża oszczędność czasu, zwłaszcza przy dokumentacji technicznej i pracach naukowych liczących po kilkadziesiąt stron.

AI nie jest dla nas źródłem wiedzy. Model językowy potrafi pomylić się z pełnym przekonaniem, dlatego każda liczba, data i twierdzenie w artykule musi mieć oparcie w materiale, do którego linkujemy. Jeżeli czegoś nie da się potwierdzić, nie trafia do tekstu albo opisujemy to wprost jako niepewne. Ilustracje generowane przez AI stosujemy tylko jako grafiki poglądowe i nie podajemy ich jako zdjęć prawdziwych urządzeń ani wydarzeń.

Autorzy

Teksty podpisujemy samymi imionami. To pseudonimy redakcyjne przypisane do działów: po podpisie widać, kto zajmuje się danym tematem, ale nie publikujemy nazwisk ani prywatnych informacji o członkach redakcji.

Błędy i poprawki

Staramy się nie popełniać błędów, ale się zdarzają. Jeśli znajdziemy pomyłkę albo pojawią się nowe dane, które zmieniają sens tekstu, poprawiamy artykuł. Drobnych literówek nie odnotowujemy, merytoryczne zmiany tak.

Czego nie robimy

Nie wymyślamy cytatów ani wyników testów i nie opisujemy doświadczeń, których nie mieliśmy.